niedziela, 17 listopada 2013

wspomnienia....22 czerwca czyli Święto Róż w Ogrodzie Bukszpanowym...

... to święto odbywa się co roku u mojej ukochanej "Szefowej" czyli Danusi Młoźniak. Ogrodowiczanie z całej Polski, i nie tylko zjeżdżają się na to wyjątkowe wydarzenie. Ogród Danusi jest wyjątkowy, tworzony z pasją... miłością. Widać to na każdym kroku, w każdej roślinie, w każdym detalu... Uwielbiam to miejsce i jego Właścicieli :)
Chociaż dopiero teraz pokazuję relacje z tego wydarzenia to stało się tak, że tych zdjęć nie wstawiałam wcześniej nigdzie.
Od razu uprzedzam, że zdjęć jest sporo.... ;) 

Zaczynam od naszej Gospodyni... 

A to już ogród... nie będę nic pisać bo zdjęcia opiszą się najlepiej same...



















I bukiet jaki jedna z Forumowiczek przygotowała dla Danusi:


Po sąsiedzku wstąpiliśmy też do ogrodu Anulki. Oto Gospodyni: 


...i Jej ogród:








A teraz podziękowanie...
Szefowa... dziękuję Ci za to, że jesteś, za to, że wspierasz mnie ale także innych ludzi w realizacjach ogrodowych... za to, że dajesz niesamowitą energię i wiarę w to, że się uda! (nie tylko w sprawach ogrodowych ;)) Jeszcze raz dziękuję :) 

To był bardzoooo udany dzień chociaż byliśmy na spotkaniu krótko. Akurat tego dnia rozpoczynaliśmy urlop w Kubusiowie ;) 

piątek, 15 listopada 2013

Dekoracji czar...

... nie będzie dziś ogrodowo a dekoracyjnie :) Długo myślałam by "go" zrobić. Ciężko z odpowiednim materiałem było ale się udało. Uwielbiam takie ozdoby... troszkę w stylu vintage... nieco romantyczne... i wydaje mi się, że niezwykle kobiece.
Mowa o tym "gagatku"
 
  ...uwielbiam patrzeć na te "nadszarpnięte" zębem czasu końce stron...


...brakowało mi w nim "blasku" stąd taki środeczek :) 



...front i tył...  


Wianek, dekoracja - nie wiem jak "go" nazwać, jest jak dla mnie gigantycznych rozmiarów, gdyż ma jakieś 74 cm średnicy. Najpierw myślałam, żeby go sprzedać ale tak go polubiłam, że nie ma o tym mowy ;) W końcu to mój "pierworodny" :)
Gdyby jednak ktoś z Was był zainteresowany kupnem takiej dekoracji napiszcie: 
gosiak79@onet.pl
...z przyjemnością wykonam kolejne takie "cudo" :) 

Pozdrawiam Was gorąco :) 
          

piątek, 8 listopada 2013

Słodki post...

...dzisiaj będzie zupełnie nie ogrodowo, chociaż jakby ktoś się uparł to i można ten post podciągnąć do tych ogrodowych.
O co chodzi? ... jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o ...... słodkości ;) 
Swego czasu fascynowało mnie pieczenie różnego rodzaju ciast. W zasadzie nie tyle ich pieczenie co ozdabianie. Ponad rok temu mój Kubuś zażyczył sobie na urodziny tort w kształcie psa. Pomyślałam, że chyba na głowę upadł i jak ja do cholerci mam z ciasta zrobić psa?! No a chwilę potem pomyślałam - "ja nie dam rady?! A właśnie, że dam" ;) Pogrzebałam w necie, znalazłam fajny sklep, w którym można kupić wszystko co do ozdabiania było mi potrzebne i zaczęłam działać. Z moich działań powstał taki oto, rozklapciały burek ;) 




Zdjęcia nie są najlepsze bo torty przeważnie robiłam po nocach ;) W każdym razie Kuba był wniebowzięty gdy wniosłam tort do pokoju. Ciągle pytał z niepokojem czy będziemy go jeść ;) (chyba było mu troszkę szkoda)
Po tym zdarzeniu, zachęcona "sukcesem" skleciłam tort dla mojej Cioci na imieniny... Trudniejszy, z motywem ogrodniczym czyli zrobiłam kwiaty...

 
Ponieważ uwielbiam sobie utrudniać robotę wymyśliłam, że tort będzie pikowany... i tu poległam... Wcześniej należało poćwiczyć ;) W każdym razie tort prezentował się tak: 



Byłam zła na ten tort, ponieważ nie lubię gdy coś mi nie wychodzi. Na całe szczęście niedługo były naszej Babijki imieniny i miałam okazje by powstał kolejny tort. I powiem Wam, że z tego tortu byłam dumna. Dwa dni pracy ale opłacało się ;) 



Nieco później trafiły się imieniny mojej Teściowej. Zachęcona sukcesem z tortem brązowym zawzięłam się i postanowiłam ponownie spróbować zrobić tort fioletowy z białymi kwiatami. Zawzięta jestem, nie? ;) No ale udało się. Różnicę widać gołym okiem...

 

Na święta Bożonarodzeniowe wyprodukowałam takiego oto torta ;) Dzieciaki były zachwycone. 


Niestety ostatnio nie miałam czasu na tego typu robótki... a szkoda. Może jednak znajdę jakąś dziurę czasową i zrobię coś nowego.... ;) 




środa, 9 października 2013

Dziesięć przykazań ogrodnika...

... no właśnie... każdy kto staje się posiadaczem kawałka ziemi zastanawia się, od czego tu zacząć... jak to ugryźć.... Czytamy masę książek, artykułów, szukamy w sieci i..... dochodzimy do wniosku, że chcemy WSZYSTKO! :)
A tu nagle nasza ogrodowiskowa Szefowa (Danusia Młoźniak) napisała nam 10 przykazań ogrodnika...
To jest coś, czego jak się nauczysz odniesiesz sukces! Więc osobiście wkuwam na blachę ;)

1. Konsekwencja w kolorystyce

2. Ograniczona ilość gatunków

3. Duże ilości jednakowych roślin w grupach

4. Zgrane duety (jedna roślina podkreśla urodę drugiej) - szukaj takich i spisuj

5. Jak coś zaczniesz - skończ, bo się rozmyślisz i będziesz stała w miejscu 

6. Jak coś zmieniasz., nie żałuj, zmieniaj i idź do przodu

7. Niezawodne rośliny kupuj

8. Zrób listę gatunków i tego się trzymaj

9. Nie biadol, jak coś padnie - masz miejsce na coś lepszego

10. Pogódź się z tym, że będziesz ciężko pracować, aby osiągnąć efekt. Ogrodnictwo nie jest zawodem dla leniwych, samo się nie zrobi


Tu link coby się nie pogubić w tym planowaniu ;)





A ja zauroczona ostatnio plakatami zrobiłam sobie takie cuś z tych przykazań....




...i które sobie "druknąć"? :) 

poniedziałek, 7 października 2013

Nastała jesień a ja...




...a ja się obijałam... blogowo :( Przyznaję się bez bicia, że zaniedbałam tę sferę. Bije się w pierś z tego powodu ale... nie miałam po prostu czasu. Ot cała prawda. W Kubusiowie miałam kupę roboty ponieważ... aaaa niech to zostanie na razie tajemnicą ;) 

...w każdym razie postaram się nadrobić zaległości a dzisiaj pokażę Wam moje jesienne, balkonowe dekoracje.




Balkonik przeszedł też małą metamorfozę. Niestety bukszpany, żurawki i hosty zjadły larwy opuchlaków :( Balkon w lecie straszył ale nie miałam czasu by się nim zająć. Jednak na targach "Zieleń to życie" nabyłam kilka roślin i postanowiłam zrobić porządek :) Teraz przynajmniej jest kolorowo.




Pozdrawiam wszystkich Zaglądających :)